Obróbka drewna za pomocą maszyn

Poznałam Macieja, gdy miałam 25 lat. Byłam już po studiach magisterskich i pracowałam w korporacji za dobre pieniądze. Maciej tymczasem był zwykłym robotnikiem z branży obróbki blachy. Od samego początku wiedziałam, że uważa, iż wiele nas dzieli. Wstydził się tego, kim jest. Tymczasem… ja go podziwiałam!

O obróbce drewna

maszyny do obróbki drewnaNie wiedział o tym, ale mój ukochany dziadek pracował w branży obróbki drewna, a jest naprawdę cudownym człowiekiem – najlepszym, jakiegokolwiek spotkałam. Całe dzieciństwo dziadek urozmaicał mnie poprzez snucie opowieści o obróbce tego naturalnego surowca, jakim jest drewno. Znałam na pamięć wszystkie chyba maszyny do obróbki drewna oraz ich zastosowania. W swoich dziecięcych zabawach często udawałam, że pracuję w tartaku i właśnie za pomocą heblarki czy innego urządzenia muszę obrobić drewno. Miałam po prostu hopla na punkcie tych maszyn. Tak jak inne dzieci w prezencie dostawały plastikowe zabawki, ja dostawałam figurki z drewna, wykonane w całości przez dziadka. Na trzynaste urodziny zabrał mnie do swojego tartaku i tam na własne oczy zobaczyłam maszyny do obróbki drewna! Pod jego nadzorem mogłam z nich skorzystać, oczywiście pilnował bardzo, aby odbywało się to bezpiecznie. W efekcie wystrugałam swoją pierwszą figurkę, którą mam w pokoju do dzisiaj. Wprawdzie obecnie jestem dorosłą kobietą, mieszkam z dala od wioski rodzinnej i nie mam już tak dobrego kontaktu z dziadkiem, jednakże tamte czasy wspominam z nostalgią.

Jeszcze dziś potrafię wymienić wszystkie maszyny do obróbki drewna, które znajdowały się w dziadkowym tartaku. Znajomość z Maciejem wywołała lawinę wspomnień. Z pewnością niedługo odwiedzę wieś rodzinną, aby porozmawiać z dziadkiem o dawnych czasach. Na pewno będzie z tego zadowolony! Może jeszcze obrabia drewno?